Stało się. Nowy VAT już się rozgościł w kasach fiskalnych i programach do fakturowania, ale nie udało mu się zadomowić w naszych portfelach. Jak to możliwe?
Póki co, przedsiębiorcy i sklepikarze sprzedają swoje towary po starych cenach. Na rachunkach i fakturach widnieje co prawda nowa stawka VAT (przynajmniej w większości przypadków), ale ceny jakie były, takie są…
Czy to znaczy, że widmo podwyżki cen nam nie grozi? Niestety, nie mamy dobrych wieści. Grozi. Zostało jedynie nieco oddalone w czasie. Dostawcy, zaopatrujący sklepy, nie zdążyli jeszcze zmienić swoich cen, stąd brak podwyżek w samych sklepach. Gdy jednak to zrobią, odczujemy to na własnych portfelach.
Nowych cen nie uświadczymy również w dużych sieciach handlowych, gdyż te stwierdziły, że nie opłaca im się zmieniać metek na tysiącach produktów, zalegających na półkach. Jednak wraz z nową dostawą, nie ma co liczyć na stare ceny.
Teraz pozostaje tylko czekać na rozwój wydarzeń